Trzask.
Szklanka pękła w jej zaciśniętych dłoniach. Dziewczyna w jednej chwili wyrzuciła pęknięte naczynie na podłogę. Opiłki szkła powbijały jej się w dłonie pozostawiając po sobie krwawe smugi wypływające między rozcięciami na skórze. Łzy spływały po jej bladej twarzy, mokre od potu, czarne włosy przykleiły jej się do policzków. Siedziała tak pochylona i zapłakana na podłodze w kuchni. Mrok spowijał całe pomieszczenie, tylko mała, kuchenna lampka wprowadzała trochę światła do ciemnego pomieszczenia.
W pewnej chwili zadzwonił telefon. Cichy dźwięk ballady Metalliki ‘ One ‘ wybudził ją z bezruchu. Dziewczyna odgarnęła niesforne kosmyki czarnych włosów i dźwignęła się z podłogi. Wytarła krwawiące dłonie o stare jeansy i chwyciła telefon. Gdy zobaczyła kto dzwoni jednym, szybkim ruchem odrzuciła połączenie. Przez głowę przepłynęły jej wszystkie najgorsze wspomnienia tego wieczoru po czym ze łzami w oczach cisnęła telefon w najgłębsze zakamarki swojego mieszkania.
Szklanka pękła w jej zaciśniętych dłoniach. Dziewczyna w jednej chwili wyrzuciła pęknięte naczynie na podłogę. Opiłki szkła powbijały jej się w dłonie pozostawiając po sobie krwawe smugi wypływające między rozcięciami na skórze. Łzy spływały po jej bladej twarzy, mokre od potu, czarne włosy przykleiły jej się do policzków. Siedziała tak pochylona i zapłakana na podłodze w kuchni. Mrok spowijał całe pomieszczenie, tylko mała, kuchenna lampka wprowadzała trochę światła do ciemnego pomieszczenia.
W pewnej chwili zadzwonił telefon. Cichy dźwięk ballady Metalliki ‘ One ‘ wybudził ją z bezruchu. Dziewczyna odgarnęła niesforne kosmyki czarnych włosów i dźwignęła się z podłogi. Wytarła krwawiące dłonie o stare jeansy i chwyciła telefon. Gdy zobaczyła kto dzwoni jednym, szybkim ruchem odrzuciła połączenie. Przez głowę przepłynęły jej wszystkie najgorsze wspomnienia tego wieczoru po czym ze łzami w oczach cisnęła telefon w najgłębsze zakamarki swojego mieszkania.
Gdy usłyszał automatyczną sekretarkę zamiast głosu dziewczyny stracił resztkę
nadziei. Upuścił telefon na ulicę i schował twarz w dłoniach. ‘ Znów wszystko
poszło nie tak…’ – pomyślał. Chwycił leżącą na ziemi butelkę wódki, wziął
dużego łyka po czym rozbił ją o mur. Butelka roztrzaskała się na miliony
kawałków, jak jego wiara że jeszcze kiedykolwiek ją zobaczy.
Woda zmieszana ze świeżą krwią zniknęła w odpływie zlewu. Czarnowłosa dziewczyna zakręciła kran po czym opatrzyła zranioną rękę. W tle puściła ‘ Die, Die My Darling ‘ również Metalliki – jej ulubionego zespołu. Pomagał jej się zrelaksować. Gdy już ręka została zabandażowana czarnowłosa podeszła do lustra. Ujrzała w nim odbicie dziewczyny zupełnie wykończonej. Jej długie, ciemne włosy były rozczochrane i rozdwajały się na końcówkach, ubranie miała zabrudzone od krwi, koszulkę podartą, rękawy rozszarpane. Na skórze mogła zauważyć kilka delikatnie rysujących się siniaków. Nadal nie mogła uwierzyć ze On jej to zrobił. Osoba, której ufała bezgranicznie, której poświęciła wszystko - zwiodła ją całkowicie. Jej szare oczy zaszkliły się. Zamknęła je. Nie chciała znów płakać. Jednak kwestią czasu było kiedy jej oczy wypełnią łzy wypływające spod kurczowo zaciśniętych powiek.
_____________________________________________________________
Nie wiem, czy wam się spodoba, ale to jedyne co
mi do głowy wpadło. Oby później było lepiej, chociaż i tak nikt tego czytać nie
będzie.
Amen.
Amen.
Ja przeczytałam, a nikim nie jestem. D:
OdpowiedzUsuńmiło mi :3
Usuń